bieżnikowane czy uzywki

Wszystko pobieżnie o Opel Omega, motoryzacji, spraw bieżących, zmian w przepisach dotyczących kierowców itp.

Re: bieżnikowane czy uzywki

Postprzez Robert 15 lis 2006, o 10:50

Witam. Także miałem doświadczenia z zimówkami firmy Profil. Same plusy. Miałem założone zimówki w moim passacie 2.0 16V 1991 r. Nie było to wolne auto. Przez 2 lata jeździł tylko na tych oponach. Przez to że są troszkę twardsze od oryginalnych zimówek jakoś dało radę jeździć i latem. Przez te dwa lata oponki zrobiły około 50 kkm. W tym jedna trasa polska-niemcy 1100 km latem i dwa przeloty polska-szkocja 2400 km. Jeden zimą a drugi mieszany. Przyjechałem do Szkocji w lutym a autko żonka odstawiła do Polski 2 tygodnie temu. Wiem że tak nie powinno się robić, ale na a2 w niemczech rozbujałem go do 230. W międzyczasie przerzuciłem tylko przód na tył i odwrotnie. Oponki na przodzie jeszcze zimę przejeżdżą. Przez cały okres użytkowania żadnego bicia, ściągania itp. Oczywiście regularna kontrola ciśnienia. Polecam PROFIL.
Robert
 

Re: bieżnikowane czy uzywki

Postprzez QQ 18 lis 2006, o 21:55

Robert napisał(a):Witam. Także miałem doświadczenia z zimówkami firmy Profil. Same plusy. Miałem założone zimówki w moim passacie 2.0 16V 1991 r. Nie było to wolne auto. Przez 2 lata jeździł tylko na tych oponach. Przez to że są troszkę twardsze od oryginalnych zimówek jakoś dało radę jeździć i latem. Przez te dwa lata oponki zrobiły około 50 kkm. W tym jedna trasa polska-niemcy 1100 km latem i dwa przeloty polska-szkocja 2400 km. Jeden zimą a drugi mieszany. Przyjechałem do Szkocji w lutym a autko żonka odstawiła do Polski 2 tygodnie temu. Wiem że tak nie powinno się robić, ale na a2 w niemczech rozbujałem go do 230. W międzyczasie przerzuciłem tylko przód na tył i odwrotnie. Oponki na przodzie jeszcze zimę przejeżdżą. Przez cały okres użytkowania żadnego bicia, ściągania itp. Oczywiście regularna kontrola ciśnienia. Polecam PROFIL.


zachwycilem sie twoją wypowiedzia na temat tych bieznikowanych"Profil" i jestem wstanie po Twojej wypowiedzi to załozyć ale tak po chwili pomyslałem polskim rozumowaniem i stwierdzam że Ty chyba dla nich pracujesz :lol: :lol: :lol:

bo kto tak pięknie to by zareklamował :mrgreen: ;-)
Avatar użytkownika
QQ
 
Posty: 487
Dołączył(a): 8 paź 2006, o 11:19
Lokalizacja: Lublin
Twoja Omega: a4 1.8T avant QUATTRO

Re: bieżnikowane czy uzywki

Postprzez Robert 19 lis 2006, o 01:49

QQ napisał(a):
Robert napisał(a):Witam. Także miałem doświadczenia z zimówkami firmy Profil. Same plusy. Miałem założone zimówki w moim passacie 2.0 16V 1991 r. Nie było to wolne auto. Przez 2 lata jeździł tylko na tych oponach. Przez to że są troszkę twardsze od oryginalnych zimówek jakoś dało radę jeździć i latem. Przez te dwa lata oponki zrobiły około 50 kkm. W tym jedna trasa polska-niemcy 1100 km latem i dwa przeloty polska-szkocja 2400 km. Jeden zimą a drugi mieszany. Przyjechałem do Szkocji w lutym a autko żonka odstawiła do Polski 2 tygodnie temu. Wiem że tak nie powinno się robić, ale na a2 w niemczech rozbujałem go do 230. W międzyczasie przerzuciłem tylko przód na tył i odwrotnie. Oponki na przodzie jeszcze zimę przejeżdżą. Przez cały okres użytkowania żadnego bicia, ściągania itp. Oczywiście regularna kontrola ciśnienia. Polecam PROFIL.


zachwycilem sie twoją wypowiedzia na temat tych bieznikowanych"Profil" i jestem wstanie po Twojej wypowiedzi to załozyć ale tak po chwili pomyslałem polskim rozumowaniem i stwierdzam że Ty chyba dla nich pracujesz :lol: :lol: :lol:

bo kto tak pięknie to by zareklamował :mrgreen: ;-)


Zapewniam cię że dla nie nich nie pracuję :roll:
Robert
 

Re: bieżnikowane czy uzywki

Postprzez Dareks 23 lis 2006, o 11:22

Napewno w Szkocji nie jeżdzą na takich oponach więc nie sądzę aby kolega pracował w tej firmie :lol:
Dareks
 

Re: bieżnikowane czy uzywki

Postprzez Tomhud 16 lip 2007, o 23:41

Poczytałem i pomyślałem. Panowie to nie te czasy. W latach 80-tych robiło się bieżnikowanie bo nówek nie szło kupić obudźcie sie! Używki w latach 90-tych szły jak woda bo w Polsce robili tylko 13 a zaczeliśmy ciągnąć autka z zachodu na 14 i 15 - już ranek! Na jaki kit wydawać 100 lub 150 za regenerowany szmelc z kibla zachodniego bidaka lub coś co niewiadomo kto i jak używał skoro za 210 do 250 można kupić nówkę na której pojedźiesz dwa razy dalej i pięć razy pewniej. Tirówki też tanie i dobre jak te wasze opony :-) :lol: . Też mi się kasa w karmanach nie wala ale to jak oszczędzanie na zdrowiu. :-P No chyba że dwie gumy masz w przypadku tirówek - tylko frajda mała. :rotfl: :rotfl2:
Avatar użytkownika
Tomhud
 
Posty: 297
Dołączył(a): 4 lip 2007, o 13:40
Lokalizacja: Poznań
Twoja Omega: 2,2 DTI 2001 kombi

Re: bieżnikowane czy uzywki

Postprzez bc30se 17 lip 2007, o 08:40

masz rację, ale też masz złe rozumowanie. W komunie nie było takich bieżników - to nie ważne bo się kłócić nie mam zamiaru...

ale co powiesz że niektórzy, mając możliwość kupienia nowej całkiem opony na zime wybierają oponę bieżnikowaną? nie, nie potracili zmysłów, po prostu na bieżnikach się bardzo dobrze jeździ w zimie, ponadto warunki do końca nie wymuszają kupna nowej bo się szybko nie jeździ...

no cóż.... co do mojego doświadczenia, dalej mam letnie profile.

Auto nie ściąga, opony się nie rozpadają mimo że czasem jeżdże szybciej niż dozwolone

są głośne jak cholera, mają miękkie ścianki i czuć to w zakrętach

poza tym, są lepsze niż używki, w deszczu są niezłe i kosztowały 100 zł sztuka, w moim przypadku historie o rozpadajacych sie oponach nie sprawdziły się i raczej się też nie potwierdzą...

oczywiście następnych bieżników nie kupie ze względów bezpieczeństwa (choć nic mi się nie dzeje) oraz dlatego że są głośne, ale jeżdżąc na nich zrozumiałem, że nie mam co wygłaszać postulatów typu że to nie komuna itp. powiem inaczej, masz zamiar kupić używki z bieżnikiem 5 mm... odpuść.. kup sobie bieżniki
Ostatnio edytowano 17 lip 2007, o 08:50 przez bc30se, łącznie edytowano 3 razy
bc30se
 

Re: bieżnikowane czy uzywki

Postprzez Brayan 17 lip 2007, o 08:45

No właśnie, dzisiejsze bieżnikowanie to nie to samo co kiedyś. Dzisiaj te opony bieżnikują wiodące firmy (szczególnie do ciężarówek) i sprzedają znowu. Na to jest normalna gwarancja a cena 50% nowej.
Do osobówek w Koszalinie sprzedają dwa rodzaje, na licencji Michelina i Pirelli (chodzi mi o zimówki) i rozmiar 175/15 kosztował 120 PLN.
Avatar użytkownika
Brayan
 
Posty: 6803
Dołączył(a): 7 lut 2007, o 11:34
Lokalizacja: Płozy/Szczytno
Twoja Omega: Signum Z20NET'03

Re: bieżnikowane czy uzywki

Postprzez PLuszaC 17 lip 2007, o 14:30

zamiast o rany - o lany....

powiedzcie mi taka rzecz czy widzieliscie kiedys bieznikowata opone ktora rozkleila sie stojac na jakims asfalcie w b. goracy dzien?
ja raz... ktos ruszal i zostawil kawalek opony za soba. smutny widok
PLuszaC
 

Re: bieżnikowane czy uzywki

Postprzez wolf 17 lip 2007, o 14:54

ale nikt tu nie pisze że bieżniki są dobre na upał tylko w zimie :lol: ja w zimie smigam tylko na bieżnikach i innych nie kupie
wolf
 

Re: bieżnikowane czy uzywki

Postprzez bc30se 17 lip 2007, o 15:29

ja śmigam w upale jest OK, chrzanisz coś plusza, może mówisz o nalewajkach a jest spora różnica.
bc30se
 

Re: bieżnikowane czy uzywki

Postprzez PLuszaC 17 lip 2007, o 17:35

to ze nalewki sie moga rozwalic to wiem i moga i w jezdzie.... jest w necie fotka jak komus sie opona przykleila (albo to byl czyjs zart) do asfaltu i jak ja odciagal z felga...
PLuszaC
 

Re: bieżnikowane czy uzywki

Postprzez JEMI 17 lip 2007, o 17:47

no mi sie kiedys nalewka rozleciala (bieznik sie odkleil ) ale byla to stara komunistyczna nalewajka w duzym fiacie d-124 teraz technologia jest zupelnie inna i zgadzam sie tu z bc kto ma kaske kupi nowki a kto nie i celuje w uzywki to niech lepiej przezuci sie na regenerowane cena taka sama lub nieznacznie wyzsza a jakosc nieporuwnywalna i gwarancja jest 1 rok mam juz 3 kpl w 3 aucie i smigam jak dorosly a glosne faktycznie troche sa ale idzie sie przyzwyczaic bo to nie jest jakes super glosno :-)
nie puszczone bąki unoszą się do mózgu stąd biorą sie posrane pomysły
Avatar użytkownika
JEMI
JeremiasZ
 
Posty: 2484
Dołączył(a): 4 lis 2006, o 09:19
Lokalizacja: bydgoszcz
Twoja Omega: ASTERKA Gx2 Z18XE i X18XE1

Re: bieżnikowane czy uzywki

Postprzez zupper 12 sie 2009, o 21:59

W poprzedniej klusce wszystkie sezony zimowe przelatałem na bieżnikowanych zimówkach z indeksem do 160 km. Byłem bardzo zadowolony. Pozdro
zupper
 

Re: bieżnikowane czy uzywki

Postprzez dziobii 19 paź 2009, o 09:11

Nie ma bata - najlepsze nówki, choćby i klasy budżetowej (byle nie produkt gumopodobny z Chin!) niż bieżnikowane. Używka też spoko, byle nie za stara.
Avatar użytkownika
dziobii
 
Posty: 23
Dołączył(a): 12 paź 2009, o 15:20
Lokalizacja: Chełm / Lublin
Twoja Omega: Primera P10 2.0d sedan

Re: bieżnikowane czy uzywki

Postprzez wolf 19 paź 2009, o 10:51

akurat w biedronce są nowe zimówki sava 195/65/15 po 179 zeta o ile dobrze pamiętam....bieżnikowana koło stówki lub lekko ponad trzeba dać więc nawet nie brałbym ich pod uwagę
wolf
 

Poprzednia strona

Powrót do Forum ogólne

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron