bieżnikowane czy uzywki

Wszystko pobieżnie o Opel Omega, motoryzacji, spraw bieżących, zmian w przepisach dotyczących kierowców itp.

bieżnikowane czy uzywki

Postprzez QQ 10 paź 2006, o 12:03

no to teraz prosze mi tu poradzić i doradzić :->

nasłuchałem sie że się rozlatują te bieznikowane a inni twierdza że są super..


ja tylko wiem że napewno są tanie :-P

a uzywki no to wiadomo kiedy wyprodukowańe no i widać odrazu jak to wygląda a nie jak to kiedys wyglądało :roll:

prosze podzielic się swoimi doświadczeniami ;-)
Avatar użytkownika
QQ
 
Posty: 487
Dołączył(a): 8 paź 2006, o 11:19
Lokalizacja: Lublin
Twoja Omega: a4 1.8T avant QUATTRO

Re: bieżnikowane czy uzywki

Postprzez bc30se 10 paź 2006, o 12:42

Prawda jest taka Panie QQ. Bieżnikowane są robione od podstaw na karkasie i firmy znane na rynkach z regenreacji używają karkasów ze świerzych używek (nie zawsze). Na karkas jest nakładany nowy bierznik zarówno ścianki opony jak i profil.

Ludzie często mylą bieżnikowane z nalewkami, w których nalewany jest jedynie bierznik. Czasami widać na drogach jak z ciężarówki oderwał się kawał nalewanego bierznika ale na pewno nie pochodzi on z opony bierznikowanej. Opony bierznikowane jeśli są wadliwe to się nie rozpadają najwyżej co wyłażą gule, ale ja nie mam takich doświadczeń mimo iż jeżdże na bieżnikowanych w lecie czego każdy odradza.

Zgodna jest opinia że bieżnikowane zupełnie świetnie radzą sobie w zimie, gdzie nie jeździmy szybko i ryzyko oderwania się czegoś spada.

Ja tam swoim oponkom bieżnikowanym daje w palnik ile wlezie i nic się nie dzieje, pięknie się trzymają w deszczu i bardzo dobrze się wyważyły. Ale to zależy również od samej firmy, popytać w wulganizacjach i zdania znów są podzielone. Jak mój wulkanizator zobaczył moje oponki po raz pierwszy to się skrzywił ale był mocno zaskoczony jak się je wyważło tak jak by były fabryczne.

Także.. ja polecam... bynajmniej polecam je bardziej niż użyuwki z którymi zawsze miałem przykre przeżycia. A to auto ściągało, a to coś innego.... jestem zadolony...

no i bieżnikowane są troszke głośniejsze.... ale to też zależy od profilu...

aha - i sprawdzić czy propducent \danych opon ma strone internetową i jest zatwierdzony przez ministerstwo transportu drogowego, często firmy tego nie mają i kupuje nsię kiche
Ostatnio edytowano 11 paź 2006, o 23:05 przez bc30se, łącznie edytowano 1 raz
bc30se
 

Re: bieżnikowane czy uzywki

Postprzez Dareks 11 paź 2006, o 20:28

miałem bieżnikowane zimówki i nie powiem jeździło się dość dobrze ale jak na jednej osi zmieniłem z powodu uszkodzenia opony wymieniłem na całkie nowe to różnica w prowadzeniu było baardzo duża.
Dareks
 

Re: bieżnikowane czy uzywki

Postprzez bc30se 11 paź 2006, o 20:51

no i na pewno masz racje, jakby nie było to bieżnikowane to półśrodek.. nie ma jak nówki.... ale ja i tak nigdy używek już nie założe.... a jak będzie kaska to tylko nówki...
bc30se
 

Re: bieżnikowane czy uzywki

Postprzez QQ 12 paź 2006, o 08:19

bc30se napisał(a):tylko nówki...


nówki nówki ... Panie ile to kosztuje :?: :!: :evil:

heszcze troche poczekam i pogoda sprawi że szybko zdecyduje jakie bede mial na omci..

ale jak podejda nowexy to suchoty w baku nastana wielkie w tym miechu :cry:
Avatar użytkownika
QQ
 
Posty: 487
Dołączył(a): 8 paź 2006, o 11:19
Lokalizacja: Lublin
Twoja Omega: a4 1.8T avant QUATTRO

Re: bieżnikowane czy uzywki

Postprzez Dareks 12 paź 2006, o 09:00

nówki letnie kpl 1200PLN - Firestone, teraz muszę zakupić następną parę na oś zimówek. Skarbonka ta oma. :mrgreen:
Dareks
 

Re: bieżnikowane czy uzywki

Postprzez Patrick 12 paź 2006, o 22:40

Ja natomiast nigdy z bieznikowanymi nie mialem stycznosci, zawsze kupowalem uzywki i generalnie bylo dobrze, aczkolwiek, dwa razy sie naciąlem na uzywane Continental, niby bierznika duzo, a albo sie jajo robilo i bierznik odklejal, albo cale spekaly.
Kolega jezdzil kiedys na bierznikowanych i chwalil sobie-tanie byly i wygladaly na prawde porzadnie i bierznik bardzo gleboki.
Z uzywanymi bywa roznie-bierznikowanej, jak nie sprobojesz to sie nie przekonasz.
Patrick
 

Re: bieżnikowane czy uzywki

Postprzez MV6 13 paź 2006, o 07:18

Czy waz popierdolilo, do mocnego motora, na lato, dajecie bieznikowane opony na os napedowa :!: :!: :!:
to trzeba miec niezle nawalone we lbie :!:

a jaki taka opona ma indeks predkosci :?: tego krwa nawet producent nie wie :!:
komplet bieznikowanych ...
nie rozwalajcie mnie - jaki komplet , przeciez kazda guma jest inna to o czym rozmawiamy :!:

w zimie to jeszcze rozumie, mialem w Audi i bylo OK, ale nie jezdzilem szybciej niz 110km/h

a w lato to pewnie koledzy popierdalaja i 200 na imitacji gumy :!:

100 razy lepsza jest roczna uzywka, niz bieznikowane


bc30se - opony bieznikowane sa tez nadlewane, jak sie nie znasz to doczytaj, a w ciezarowkach sie odrywa, bo taka sa eksploatowane i tyle
MV6
 

Re: bieżnikowane czy uzywki

Postprzez bc30se 13 paź 2006, o 07:25

nie klnij niepotrzebnie,

bieżnikowane mają indexy prędkości.. moje są do 190, ale teraz nie pamiętam jaka to jest literka... bieżnikowane są nadlewane w całości... zresztą rozumiem Twój punkt widzenia, bo jak już tu napisałem to jest półśrodek w dodatku niepewny a od niego zależy nasze bezpieczeństwo, ale z drugiej strony każdy robi ze swoim samochodem co chce... ja się na nich nigdy nie przejechałem i mogę się z Tobą nie zgodzić... szczególnie z używkami.. mi się na używkach NIGDY DOBRZE nie jeździło.... ściąganko auta gwarantowane..

zresztą moja przygoda z bieżnikowanymi zaczęła się w momencie gdy chciałem kupić nowe opony, kupiłem je od

http://www.allegro.pl/show_user.php?uid=3223003

facet siedzi w opnoach i wie co i jak, powiedziałem mu że nie mam kasy i czy ma dobre używki - wyraźnie mi powiedział mamy ALE NIE PROPONUJE UŻYWEK, lepiej Pan zrobi jak Pan weźmie bieżnikowane od pewnego producenta jakiego sprzedajemy, nigdy nie było kołopotów. 2 rok i nic.. bieżnik nadal głęboki, srednio używke po dwóch latach się wymienia bo z marszu jeździsz na 5mm bieżniku... "mierzonym w nagłębszym miejscu bieżnika" - bo trzeba to zaznaczyć..

ja zaryzykowałem, wypróbowałem i stwierdzam zę bynajmnie opony bieżnikowane firmy PROFIL są OK. ZAraz po samym kupnie zresztą miałem nawroty wątpliwości, ale wpisując hasło do grup dyskusytjnych google nie przeczytałem o oponach PROFIL ani jednego złego słowa... i dlatego też QQ jak mnie zapytał z zamiarem kupna bieżnikowanych to skierowałem go na PROFIL, skoro ja jeżdże ostro już drugi rok w lecie to nie ma mowy, żeby mu w zimie pierdła...

kwestie zamknę tak... próbowałeś? jeśli tak to masz coś do powiedzenia.. jeśl nie... to po co kląć??

Jednocześnie uznaje rację, że jest wielu producentów i bieżnikowana bieżnikowanej nie równa
bc30se
 

Re: bieżnikowane czy uzywki

Postprzez MV6 13 paź 2006, o 08:12

bc30se napisał(a):z drugiej strony każdy robi ze swoim samochodem co chce...


co do tego to masz 100% racje
ale w indeksy predkosci w gumach bieznikowanych nie uwierze, watpie, ze ktorys producent ma swoje laboratorium i testuje jakas partie gumy i wykonanej z niej opony
MV6
 

Re: bieżnikowane czy uzywki

Postprzez Dareks 13 paź 2006, o 09:33

MV6, coś ty taki spięty. To przecież chłopaków sprawa czy jeżdzą na nalewkach, bieżnikowanych czy używkach. Moje zdanie jest takie że kupuje tylko nowe. Równie dobrze mógłbym napisać że masz "nawalone we łbie" że jeździsz na rocznych używkach. Dlaczego ? Bo nie znasz historii opony. Co z tego że napompujesz i sprawdzisz wyważarką i nie ma wybuleń. Ja zeszłej zimy miałem zonk czołówkę i na przodzie miałem nówki opony. Wrak auta sprzedałem a oponki leżały u szwagra w garażu. W ub. tygodniu myślę sobie sprawdzę sobie te oponki. A tu kicha szwagier przyaktorzył i sprzedał moje oponki. Sprawdził wcześniej czy są ok i były teoretycznie "OK" [glow=red]ALE felgi z których je ściągnał były kwadratowe. [/glow]Wieć nie ma bata aby coś w środku nie było uszkodzone lub osłabione. Mam nadzieję że nikt nie zrobi sobie krzywdy na tych oponkach :-/
Dareks
 

Re: bieżnikowane czy uzywki

Postprzez MV6 13 paź 2006, o 10:37

Dareks, w zasadzie masz racje, o tym nie pomyslalem
MV6
 

Re: bieżnikowane czy uzywki

Postprzez QQ 13 paź 2006, o 11:30

aż się zagotowało :mrgreen:

i dobrze bo teraz mam wiecej info popartych wnioskami kazdego z Was ;-)

decyzja pała na bieznikowane... :!:
Avatar użytkownika
QQ
 
Posty: 487
Dołączył(a): 8 paź 2006, o 11:19
Lokalizacja: Lublin
Twoja Omega: a4 1.8T avant QUATTRO

Re: bieżnikowane czy uzywki

Postprzez Robo 15 paź 2006, o 17:17

Ja kupuje urzywki ale w dobrym stanie i max 2 letnie i jak narazie ani razu nie nażekalem na takie oponki....

inna sprawa że w życiu liczy sie kasa a wyżygać 1K na opony to niestety nie moja liga :(
Nawet jeśli twierdzisz że twoja omega jest niezawodna, doskonała i cudowna to wiedz że tutaj nikogo nie oszukasz.
MASZ OPLA - NAUCZ SIĘ Z TYM ŻYĆ
Avatar użytkownika
Robo
Morderator
 
Posty: 2226
Dołączył(a): 11 paź 2006, o 08:20
Lokalizacja: Radom
Twoja Omega: Była B 94 x20xev

Re: bieżnikowane czy uzywki

Postprzez Dareks 16 paź 2006, o 12:05

a ile razy zmieniasz uzywki? podlicz sobie ile jezdisz na uzywkach ? mi wychodzi ze lepiej kupic raz nowki niż co rok kupowac uzywki i jeszcze narzekac na trakcję.
Dareks
 

Następna strona

Powrót do Forum ogólne

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron