Sprowadzony samochód a transport

Wszystko pobieżnie o Opel Omega, motoryzacji, spraw bieżących, zmian w przepisach dotyczących kierowców itp.

Re: Sprowadzony samochód a transport

Postprzez Kris6891 28 lut 2011, o 18:53

k4414 napisał(a):Kris6891 byłeś oglądać paść?


nie byłem koles w poniedziałek do niemiec pojechał ze niby pracuje w delegacji
Kris6891
 

Re: Sprowadzony samochód a transport

Postprzez k4414 3 mar 2011, o 11:12

dedan2412 napisał(a):
Brayan napisał(a):Takie rzeczy to tylko w ... Krakowie?

Oj,tu stane za Divem.
Omega na niemieckich blachach,ważny przegląd ,ale robiony u nas.I auto ubezpieczone na cały rok.Ubezpieczyciel nie wpisywał nr rej.w ubezpieczenie.Kontrol policji :) wszystko git tylko za prędkość mi władowali.

Fart i niekumaty/leniwy/usatysfakcjonowany możliwością wlepienia mandatu za prędkość *, miś. Nic więcej.
* - niepotrzebne skreślić

Żeby dokończyć temat, bo wtedy nie chciało mi się odpisywać na post Diva.
Pierwszą opcję, dotyczącą wyrejestrowanego w De samochodu (a pewnie takim autem jechałeś dedan?) opisałem tu i dlatego odniosłem się do niej j.w.
Druga, czyli jazda "póki papiery mają ważność", jest prosta jak drut. Możemy jeździć samochodem na, przykładowo, niemieckich blachach, jeśli auto:
1. jest zarejestrowane na "Hansa" w Niemczech (czyli jeżdżąc, wozimy przy sobie Fahrzeugschein - zwany przez krajowych biznesmenów "małym Briefem", jest to niemiecki odpowiednik naszego "twardego" dowodu rejestracyjnego)
2. ma ważny TUV
3. jest zapłacone ubezpieczenie/podatek
4. posiada stałe tablice rejestracyjne (te z Fahrzeugschein'u i Breifu) z ważnymi naklejkami
To są "ważne papiery" samochodu. Nie wykupujemy wtedy żadnych polskich ubezpieczeń, bo nie ma potrzeby - auto jest już ubezpieczone. Nie robimy "polskich przeglądów", bo auto ma TUV. W skrócie wygląda to tak, jak byśmy pożyczyli od kumpla auto. Tyle, że od Niemca.

Nie przeczę, że było/będzie tysiąc sto dwanaście przypadków, że "ja jechałem, zatrzymali mnie, było tak, tak i tak, miałem inne dokumenty ale wykupione "graniczne ubezpieczenie" i mnie puścili". No ale o tym już pisałem powyżej.
Więcej grzechów nie pamiętam. 8-)
I killed a man 'cause he killed my goat!
Avatar użytkownika
k4414
 
Posty: 975
Dołączył(a): 19 wrz 2008, o 21:43
Lokalizacja: Łódź
Twoja Omega: nie mam

Poprzednia strona

Powrót do Forum ogólne

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników