Chwalmy 2.5TD

W tym dziale zadawaj pytania dotyczące kupna omegi, na co zwracać uwagę, różnice rocznikowe itp.

Postprzez Rufus 24 cze 2008, o 22:20

mój znajomy ma omege 2.5 td której nie może zarżnąć, miał fordy sierra 3 sztuki i zajeździł, a omegi nie da rady, leje sie z niej olej na potęge, za nim zapali kręci ją sporo czasu i tak od dawna, jezdzi na czym sie da ruska ropa, polska, i nadal jeździ a w jego rękach wszystko szybko sie psuje.... widocznie ten silniczek 2.5 td jest nie do zajeżdżenia 8-)
Rufus
 

Postprzez bc30se 25 cze 2008, o 07:32

Rufus napisał(a):widocznie ten silniczek 2.5 td jest nie do zajeżdżenia 8-)


:lol:
bc30se
 

Postprzez jjanusz 25 cze 2008, o 11:19

Rufus napisał(a):nie może zarżnąć

ja też nie bardzo potrafie
OMEGA 2,5td
Avatar użytkownika
jjanusz
 
Posty: 171
Dołączył(a): 15 paź 2006, o 08:17
Lokalizacja: dęblin-ryki

Postprzez Długi63 25 cze 2008, o 19:22

Też na swoją nie narzekam
BO SĄ KIEROWCY, I SĄ LUDZIE CO MAJĄ PRAWO JAZDY
Avatar użytkownika
Długi63
 
Posty: 923
Dołączył(a): 3 lip 2007, o 19:54
Lokalizacja: Poznań
Twoja Omega: m51 sedan'96; 3d sedan`89

Postprzez THIN 26 cze 2008, o 22:37

Bez zastrzeżeń.... po wymianie oleju przez kolejne 10 000 km nie sprawdzam - nie bierze oleju - silniczek suchutki (ostro zakurzony:))
Avatar użytkownika
THIN
 
Posty: 176
Dołączył(a): 11 lip 2007, o 13:40
Lokalizacja: Konstancin
Twoja Omega: 3,0V6 + Podtlenek LPG '98

Postprzez caravan 27 cze 2008, o 09:01

O widze ze fala milosci do 2,5 TD rosnie! Ja wam powiem jedno jak kupie nastepne auto to tez 2,5 TD. Myslalem ze ten diesel w A 2,3 DTR był dobry ale jednak cos tam swiroował, a tu nic - temperaturka jak sie ustali to brzytwa nawet jak 100 stopni na zewnatrz, dynamiczny silniczek, rano zapala na dotyk, 340 tys przebiegu i zero wycieków. No malina ... :roll:

A dla maruderów to powiem tylko tyle ze jak sie nie chipuje i nie jezdzi na wyscigi - to sie silnik nie niszczy. A jak czytam jak jeden z drugim mlodociany pojeb zajezdza silnik, zamyka licznik i tym podobne to niech sie nie dziwi ze potem mu wał peka - troche mózgu panowie używać.
Avatar użytkownika
caravan
 
Posty: 293
Dołączył(a): 7 sie 2007, o 09:47
Lokalizacja: Łódź
Twoja Omega: Caravan 2,2 DTI 2001

Postprzez turboman 27 cze 2008, o 11:45

a ja chyba znowu zajezdziłem popme wtryskowa :)
zaczeła cieżko palic, ale dziwne zeby po 40tys znowu padła, jak krece 30 sekund w pewnym momencie jest mu ciezko i zapala ale nie zawsze widac hmure ropy tak jab by cos jej paliwa nie dawało,

polecam wam olej MOTUL 15W50 i ja wymieniam co 8 tys. a nie co 10, zobaczcie co jest w ksiazce (co 7 tys.) :)
turboman
 

Postprzez Nico 27 cze 2008, o 21:19

turboman napisał(a):w ksiazce (co 7 tys.) :)
- 7,5 :-)
Avatar użytkownika
Nico
 
Posty: 298
Dołączył(a): 6 kwi 2008, o 16:20
Lokalizacja: Czeladź
Twoja Omega: 1996 TD kombi "Megi"

Postprzez caravan 27 cze 2008, o 21:25

turboman napisał(a):zaczeła cieżko palic, ale dziwne zeby


a może to pompa w zbiorniku padła, podobne objawy miałem w dieslu w A
1. Caravan A 2,3 TD, 1987
2. Caravan B 2,5 TD, 1994
3. Caravan B FL 2,2 DTI, 2001
Avatar użytkownika
caravan
 
Posty: 293
Dołączył(a): 7 sie 2007, o 09:47
Lokalizacja: Łódź
Twoja Omega: Caravan 2,2 DTI 2001

Postprzez turboman 28 cze 2008, o 20:33

caravan napisał(a):
turboman napisał(a):zaczeła cieżko palic, ale dziwne zeby


a może to pompa w zbiorniku padła, podobne objawy miałem w dieslu w A


juz sprawdzalem, zreszta jest nowa i prąd dochodzi :-D
za duzo nie wiadomych zeby strzelac :-D
turboman
 

Postprzez zetes66 9 lip 2008, o 21:45

zerknij po wyjęciu pompki ze zbiornika , czy się pod nią syfu nie nazbierało - potrafi zatkać sitko pompy - objaw zimna pali (syf opadnie na dno), ciepła ma ciężko (bo syw rozbujany)- przerobiłem ostatnio temat:)
zetes66
 

Postprzez dorjan 15 lip 2008, o 01:28

Jeżdżę Omegą 2.5TD (1995) już od 1997r. i chyba jedynie silnik pozostanie w niej cały, bo resztę zeżre korozja. Od 11 lat nie odzywam się do silnika i jedyną czynnością jest systematyczna zmiana wkładu filtra i oleju co 10kkm. Nie jest on całkowicie suchy, ale i nic z niego nie cieknie. Nadal stosuję pełny syntetyk 0w40 diesel i kilka lat temu wymieniłem świece żarowe. To cała obsługa. Przy normalnej jeździe w trasie (do 140km/h) nie ma możliwości przekroczenia spalania powyżej 7,5l/100km, a w trybie miejskim zużycie 12l ON to normalka.

Byłem kiedyś zmuszony podróżować za Polonezem i max prędkość na ponad 1kkm trasie nie przekraczała 120km/h. Całą trasę (1025km) pokonałem bez tankowania na jednym pełnym zbiorniku. Trzeba było zobaczyć minę kolegi kierującego Polonezem.
Trudno pewnie teraz kupić taką Omkę z wiarygodnym przebiegiem, ale między bajki można włożyć opinie o awaryjności dobrze utrzymanej 2.5TD. Trafił mi się całkowicie bezawaryjny egzemplarz i z sentymentu kupiłem następną Omegę.

Od kilku miesięcy mam 2.6V6 (2001) i już widzę, że o takim spalaniu jak w TD można tylko pomarzyć. Jednak akustyka pracy 2.6V6, jej osiągi i odporność na rdzę będą pewnie przeciwwagą dla ekonomiki diesla.
Nie pozbyłem się staruszka 2,5TD i jestem ciekaw ile jeszcze ten model wytrzyma.

Pozdrawiam.
dorjan
 

Postprzez Robert 15 lip 2008, o 09:17

dorjan napisał(a):2.6V6, jej osiągi i odporność na rdzę


:rotfl2:
Robert
 

Postprzez bc30se 20 lip 2008, o 22:22

z dizlem to się zgodze jak kupiłeś w 97 roku dwuletnie auto to była praktycznie nówka... więc był w twoich rękach to co miał Ciebie zawieść.

a z rdzą... hehehe :lol:
bc30se
 

Postprzez bc30se 23 wrz 2008, o 20:23

bc30se
 

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Kupuję Omege

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników