Awaryjne otwieranie drzwi

Usterki mechaniczne w Twojej Omedze, klimatyzacja, zawieszenie, silnik, kody błędów

Awaryjne otwieranie drzwi

Postprzez Pelek 28 maja 2009, o 17:17

Witam. Oto problem. Omegę mam od niedawna, jest zelektryfikowana: centralny zamek itd. Padł akumulator. Jak jeszcze był podłączony otworzyłem maskę, zamknąłem drzwi z pilota, wyjąłem akumulator do ładowania, zatrzasnąłem maskę. Teraz Omega stoi bez baterii, a ja nie mogę jej otworzyć. Z kluczyka (bez akumulatora) nie otwierają się drzwi ani lewe ani prawe. W tylnych nie ma zamków zewnętrznych. Zamek klapy bagażnika był chyba baaardzo długo nieużywany - ledwo udało mi się wsunąć do niego kluczyk, choć nie mam pewności, że wszedł do końca. O obróceniu go nie ma mowy, a nie chcę ryzykować złamania. Będę wdzięczny za pomysły i rady.
ps. Wizytę na policji traktuję jako ostateczność. Na innych forach znalazłem radę, że tak najlepiej; niemal na każdym posterunku mają na usługach zawodowego "ślusarza" od aut. Więc jeśli ktoś chce mi właśnie to poradzić, niech się póki co wstrzyma :-)
Może się przydać: rocznik 94, Omega B TD Kat. CARAVAN (kombi) automat.
Pelek
 

Re: Awaryjne otwieranie drzwi

Postprzez jaggi 28 maja 2009, o 17:27

napryskaj w zamek od klapy jakiegoś wd albo odmrażacza i próbuj rozruszać jak nie to właź pod auto z aku i spróbuj się podpiąć jak nie pod klemy to pod rozrusznik wtedy otworzysz z pilota.
wódka jest dla mądrych ludzi.... i piwo...... a nie dla baranów....
Avatar użytkownika
jaggi
Morderator
 
Posty: 3438
Dołączył(a): 15 gru 2007, o 13:09
Lokalizacja: Chełm
Twoja Omega: Biała Dama C30Se 95'caravan

Re: Awaryjne otwieranie drzwi

Postprzez Kozik 28 maja 2009, o 17:54

a ja proponuje ci od spodu otworzyc maske, miałem podobny problem. Zakmnąłem drzwi, wyciągnąlem aku i zamknąłem maske ;-) długi śrubokręt w łape, kładz sie pod auto i próbuj odhaczyć ten zaczep, ja miałem jeszcze młotek coby nie nadwyrężyć mięśnia :-) mi sie udało, jakieś 10 minut walki
Tu krytyka wytyka błędy, a muzyka zamyka gęby, logika nie tyka tępych, a panika dotyka spiętych
Avatar użytkownika
Kozik
OFF-TOP Master
 
Posty: 2877
Dołączył(a): 1 paź 2007, o 23:48
Lokalizacja: szczecin
Twoja Omega: x25dt 2000` kombi

Re: Awaryjne otwieranie drzwi

Postprzez mgyz 28 maja 2009, o 21:01

albo kablami podpiac drugi akumulator od spodu do budy i przewodu rozrusznika lub alternatora.
_____
mgyz
Avatar użytkownika
mgyz
Administrator
 
Posty: 4052
Dołączył(a): 4 lip 2007, o 09:59
Lokalizacja: Otwock
Twoja Omega: e39 M54B30 kombi '03

Re: Awaryjne otwieranie drzwi

Postprzez 547435 29 maja 2009, o 17:09

kluczykiem na sile - na prawde na sile - otworza sie - moja zaryglowana puscila bez problemu, a z kluczykiem nic sie nie stalo
Avatar użytkownika
547435
 
Posty: 116
Dołączył(a): 9 sty 2007, o 12:04
Lokalizacja: zwidow
Twoja Omega: 300m 3,5 '01

Re: Awaryjne otwieranie drzwi

Postprzez Pelek 29 maja 2009, o 17:38

547435 napisał(a):kluczykiem na sile - na prawde na sile - otworza sie - moja zaryglowana puscila bez problemu, a z kluczykiem nic sie nie stalo

Póki co mam tylko jeden kluczyk. Próby otwarcia "na siłę" mogą mnie pozbawić nawet tego jednego. Spróbuję jeszcze raz "na siłę" ale nie będę przesadzał z tą siłą... Zanim "na siłę", jutro (sobota) spróbuję podnieść auto i wsunąć się pod spód z kablami i akumulatorem. Zobaczymy...
Dzięki wszystkim za rady.
Pelek
 

Re: Awaryjne otwieranie drzwi

Postprzez Pelek 30 maja 2009, o 11:49

jaggi napisał(a):napryskaj w zamek od klapy jakiegoś wd albo odmrażacza i próbuj rozruszać jak nie to właź pod auto z aku i spróbuj się podpiąć jak nie pod klemy to pod rozrusznik wtedy otworzysz z pilota.

Zastosowałem wariant drugi z akumulatorem i kablami. Poszło. Omega ruszyła.
Dziękuję wszystkim za rady.
Pelek.
Pelek
 

Re: Awaryjne otwieranie drzwi

Postprzez Serfer4000 5 lip 2009, o 21:54

Podnies auto na lewarku tak abys mógł wejsc pod niego wez akumulator podłącz przewodami i leżąc z przodu pod autem podłącz przewodami pod klemy a druga osoba niech otworzy z pilota auto,,,,ja tez tak miałem i mi sie na sto procent powiodło.
Serfer4000
 

Re: Awaryjne otwieranie drzwi

Postprzez Kozik 5 lip 2009, o 22:14

:-?
Tu krytyka wytyka błędy, a muzyka zamyka gęby, logika nie tyka tępych, a panika dotyka spiętych
Avatar użytkownika
Kozik
OFF-TOP Master
 
Posty: 2877
Dołączył(a): 1 paź 2007, o 23:48
Lokalizacja: szczecin
Twoja Omega: x25dt 2000` kombi

Re: Awaryjne otwieranie drzwi

Postprzez Pelek 5 lip 2009, o 22:53

Udało się bez lewarka. Jakoś wsunąłem się z baterią pod przód auta i dostałem kablami do wymaganych punktów. Kolega z pilota otworzył auto. Bez Waszej pomocy pewnie kosztowałoby to mnie i nieco nerwów i pewnie kasy... Jeszcze raz dzięki za pomoc, zwłaszcza dla mgyz, którego metodę zastosowałem.
Pelek
 

Re: Awaryjne otwieranie drzwi

Postprzez gazik42 3 sie 2009, o 23:18

dziekuje wszystkim za rady, ja zastosowalem sie do rady z kluczykiem,przekrecilem mocniej i rygiel puscil dalej poszlo juz jak z platka powodzonka :DD
gazik42
 

Re: Awaryjne otwieranie drzwi

Postprzez km7804 4 sie 2009, o 16:43

Tez miałem taki problem udało mi się przez instalacje haka do przyczepy podać napięcie z drugiego akum
km7804
 

Re: Awaryjne otwieranie drzwi

Postprzez CaponeAl 14 wrz 2009, o 08:31

Powiem szczerze dziwne to co czytam. Często wyjeżdżam na dość długo i kiedy wraca z reguły aku jest padnięty, ale nigdy nie miałem problemu z otworzeniem drzwi z kluczyka. Fakt trzeba trochę więcej siły użyć ale idzie. :-o
Avatar użytkownika
CaponeAl
 
Posty: 340
Dołączył(a): 31 lip 2007, o 17:18
Lokalizacja: Poznań
Twoja Omega: 2003, 2.5DTI kombi automat

Re: Awaryjne otwieranie drzwi

Postprzez walek 21 gru 2009, o 12:05

poszłem za radą CaponeAl bo nie chciało mi sie bawić w aku itp. i przy odrobinie złości udało sie otworzyć za pomocą kluczyka fakt troche siły trzeba i przy tym kluczyk lekko wykręcony ale otwarte hehe
walek
 

Re: Awaryjne otwieranie drzwi

Postprzez dominiq 21 gru 2009, o 12:26

Ja zrobiłem dokładnie to samo. Zamknąłem auto z pilota. Wyjąłem akumulator. Zatrzasnąłem maske. Po czym sprawdziłem czy otworze auto z kluczyka. I dupa :lol: Coś się spaprało w zamku kierowcy (nie ryglowałem zamków). Zamka od pasażera nie mam. Zadziałał za to zamek bagażnika.
Ze spokojem zaniosłem akumulator do domu. Podładowałem. Na drugi dzień otworzyłem bagażnik, wyjąłem lampkę podświetlania bagażnika i podpiąłem pod nią akumulator. Udało się otworzyć auto z pilota :)
dominiq
 

Następna strona

Powrót do Prośby o porady techniczne

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników