Omega A kontra Scorpio 2.0i(AŚ 50/2005)

Oryginalne broszury Opel Omega, filmy, reklamy, recenzje z gazet, oceny oraz zwiastuny nowych modeli

Omega A kontra Scorpio 2.0i(AŚ 50/2005)

Postprzez dedan2412 7 lis 2008, o 11:15

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Ostatnio edytowano 7 lis 2008, o 11:22 przez dedan2412, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika
dedan2412
 
Posty: 964
Dołączył(a): 28 cze 2008, o 18:04
Lokalizacja: Winkle Opolskie
Twoja Omega: OA 2.0/OA projekt /OA 24V cara

Postprzez BG 7 lis 2008, o 12:25

no moim zdaniem omega lepsza nawet w prowadzeniu ;-)
BG
 

Postprzez brain 7 lis 2008, o 14:43

ale nie wydaje się wam że Scorpio ma jeszcze bardziej archaiczną deskę rozdzielczą :?:
brain
 

Postprzez dany223 7 lis 2008, o 16:03

Szwagier miał scorpio. Plastiki w środku świeciły się jak psu jajca. Kiepsko to wyglądalo :-/
Avatar użytkownika
dany223
 
Posty: 678
Dołączył(a): 17 sie 2007, o 17:32
Lokalizacja: Bydgoszcz
Twoja Omega: Już nie mam

Postprzez s.radosz 26 gru 2008, o 17:13

Miałem Forda Scorpio (z 1987r) przez trzy lata - dokładnie takiego jak w opisywanym folderze. Było to fajne autko, bardzo wygodne, wydaje mi się, że dużo wygodniejsze fotele miał niż moja obecna OMega z 2003r. Zdecydowanie miał więcej miejsca w środku dla pasażerów niz ma Omega. Ale niesamowicie się cos w nim psuło, skrzynia biegów, ABS, zamek centralny latem świrował, ogrzewania nie było wcale itp. itd dlatego wole omegę
s.radosz
 

Postprzez zac 27 gru 2008, o 11:48

Też kiedyś chciałem scorpio, jest ono duże, ale w porównaniu do omy takie jakieś niedorobione.
zac
 

Postprzez marcinpwy 11 sty 2009, o 14:00

Witam tak sie składa ze u mnie w rodzinie używamy obywdu tych aut.
Scorpio 2.0 DOHC z 91 roku i Omega 2.0 OHC z 90
Ojciec jezdzi scorpiem juz 10 lat, dziala klima, abs,wspomaganie, predkosc maksymalna jaka udalo sie z niego wydusic to 200km/h spalanie na poziomie 10-10,5 litra gazu na trasie przy spokojnej jezdzi spada do 8l/100km miejsca w srodku jest b. duzo,standardowo tuleje metalowo gumowe padaja dosyc szybko - rozwiazaniem jest zamontowanie czesci od sportowej wersji corworth - wytrzymuja 3 lata. Scorpio nie ma "wykopu" z miejsca, natomiast przy wyzszych predkosciach rzedu 140km/h lepiej przyspiesza niz omega.
Omega jezdze poltora roku zrobilem nia 65tys km i nie zepsulo sie nic... oprocz tlumnikow...
Omega dzielnie wyciaga 200km/h ale nadaje sie rowniez w teren... kiedys przejechalem kilka km po poligonie wojskowym... spadl z zaczepu tylko przedni zderzak... zawieszenie omegi jest jakgdyby troszke twardsze - lepiej nadaje sie do wysokich predkosci. fordem lepiej jezdzi sie po bezdrozach, polnych drogach,poligonach itd. przy duzych predkosciach czuc ze jest miekki. Omega potrafi palic gume na 2 biegu, scoripo nie. Fotele w scorpiu sa bez porownania wygodniejsze, zarowno przednie jak i tylna kanapa. W scorpiu miejsca jest tyle ile w BMW seri 7. Ja wybieram jednak omege. Teraz zamierzam zmienic moje maleństwo na model z silnikiem 3.0MV6.:-))
marcinpwy
 

Re: Omega A kontra Scorpio 2.0i(AŚ 50/2005)

Postprzez motocoto 31 sty 2011, o 22:51

mamy obecnie 2011r a skorpio znikło z naszych dróg, :-?
motocoto
 

Re: Omega A kontra Scorpio 2.0i(AŚ 50/2005)

Postprzez KAFARMAN 1 lut 2011, o 23:40

mega kotlet :lol:
Pierwszy Diesel
Jedno piwo to nie piwo, dwa piwa to pół piwa, dopiero cztery piwa to piwo. A na jedno się nie chodzi...
Avatar użytkownika
KAFARMAN
Morderator
 
Posty: 5338
Dołączył(a): 14 cze 2009, o 12:49
Lokalizacja: Paryż - Pabianice
Twoja Omega: 2001 2.2DTI Kombi 1998 3.0 MV6

Re: Omega A kontra Scorpio 2.0i(AŚ 50/2005)

Postprzez ZOMO 2 lut 2011, o 17:12

motocoto napisał(a):mamy obecnie 2011r a skorpio znikło z naszych dróg, :-?

Wszystko przez wprowadzenie MK2(wieloryba), który wówczas w porównaniu od jedynki nie był samochodem wobec którego można było pozostać obojętnym- kochać albo nienawidzić :-) , i to go zabiło.
MK1 został nawet w '86 samochodem roku, i sprzedawało się całkiem nieźle, ale ford zwlekając 7 lat z wprowadzeniem kombika, i niezbyt urzekającym liftem obniżył jego pozycję w segmencie.
Wspomniane MK2 poza swoim wyglądem ostatecznie przekreśliło marzenia forda o rywalizacji w klasie samochodów luksusowych kolejnym kombi w którym tył dosłownie przeszczepiono z MK1, podobnie jak wiele elementów wnętrza(w sedanie też), może w escorcie, czy mondele taki numer odbył by się bez echa, ale tutaj był on początkiem końca.
Co do scorpio jako używki :lol: , uważam że to bardzo duży i wygodny(bardziej od omegi zwłaszcza dla pazażerów) samochodzik który można posiąść za psie pieniądze.Wyposażeniowo też jest lepiej niż w omedze, no i oczywiście jak na forda przystało jest cała masa wad.
Rdza, dotykająca KAŻDE scorpio (nadkola i progi), kiedy szukałem 2 lata temu jakiegoś w roczniku 95-98 widziałem Jeden zdrowy egzemplarz, ale w automacie za którym nie przepadam, tym bardziej w skorupie bo nawet dwulitrówka spoli od 13 litrów w górę.Elektryka którą nafaszerowano autko jest dla większości właścicieli wersji Ghia(najlepiej wyposażonych) kłębkiem nerwów, poprzez zastosowanie wiązki elektrycznej typu multipleks, która przepalała się po +/- 80000, a regeneracja jak byłem w temacie kosztowała ok 1500, ale elektronika jest tak samo słabą stroną omegi(przynajmniej mojej).
Silnik, przynajmniej 2.O w gaźniku jaki miałem przyjemność posiadać w scorpiu nie był co prawda fabryką mocy :-D ,
ale po dojechaniu na szrot miał przeżyte ponad 500000, i był absolutnym fenomenem w świecie motoryzacji ponieważ przeszedł transformację w półdiesla(wpi#rdalał dużą bańke oleju na 250km :lol: ), i miał założony gaz, więc miałem diesla w gazie :lol: widział ktoś takiego drugiego, co :lol:
Ostatnie co zdecydowanie odrzuca od zakupu to ceny części, zarówno nowe jak używki są niepoprawnie drogie, pamiętam jak strzelił mi ręczny w zacisku hamulcowym, i to tak parszywie że koło gotowało się po 10 mniutach jazdy(nie przesadzam), jak miałem zrobić trasę 100 km, a jechałem z ojcem, jeden prowadził, drugi siedział z tyłu z blaszanym kubkiem, i jak była większa kałuża-stop na nie tyłem i chłodzenie koła(przez pierwsze 10 chlapnięć pełnym kubkiem wyglądało to jak chlapanie na rozgrzany piec więglowy, a raz to nawet sparzyłem się od OPONY :evil: ) cała sytuacja tuż przed przeglądem.Pojechałem do sklepu forda, bo nigdzie nie szło dostać owego zacisku, nawet używanego, zacisk kosztował 500złotych :-x (5 lat temu)
Suma sumarum wolę omegę, ale do forda mam sentyment.
Avatar użytkownika
ZOMO
 
Posty: 137
Dołączył(a): 1 cze 2010, o 01:12
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza
Twoja Omega: X20XEV+LPG '94 sedan

Re: Omega A kontra Scorpio 2.0i(AŚ 50/2005)

Postprzez k4414 2 lut 2011, o 19:11

Coś jest na rzeczy z tymi skrzynkami bezpieczników/przekaźników w skorpio. Sporo chłopaków z capri.pl zasuwa tym na codzień i praktycznie wszystkie te auta miały regenerowane skrzynki u jednego z caprimagików.
I killed a man 'cause he killed my goat!
Avatar użytkownika
k4414
 
Posty: 975
Dołączył(a): 19 wrz 2008, o 21:43
Lokalizacja: Łódź
Twoja Omega: nie mam

Re: Omega A kontra Scorpio 2.0i(AŚ 50/2005)

Postprzez ZOMO 2 lut 2011, o 22:45

k4414 napisał(a):Coś jest na rzeczy z tymi skrzynkami bezpieczników/przekaźników w skorpio. Sporo chłopaków z capri.pl zasuwa tym na codzień i praktycznie wszystkie te auta miały regenerowane skrzynki u jednego z caprimagików.

Każde mycie pod ciśnieniem, nawet wężem z kranu, nie mówiąc o karcherze kończyło się unieruchomieniem auta do wyschnięcia wnętrza skrzynki ulokowanej pod samą szybą.Raz spędziłem u znajomych w garażu kilka godzin z suszarką skierowaną na gniazda przekaźników, po próbie odpalenia świeżo umytej skorupy.Ale pomogło :-)
Avatar użytkownika
ZOMO
 
Posty: 137
Dołączył(a): 1 cze 2010, o 01:12
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza
Twoja Omega: X20XEV+LPG '94 sedan

Re: Omega A kontra Scorpio 2.0i(AŚ 50/2005)

Postprzez faynie 2 lut 2011, o 23:03

ZOMO napisał(a):był absolutnym fenomenem w świecie motoryzacji ponieważ przeszedł transformację w półdiesla(wpi#rdalał dużą bańke oleju na 250km ), i miał założony gaz, więc miałem diesla w gazie widział ktoś takiego drugiego, co

:lol:
Obrazek
Avatar użytkownika
faynie
 
Posty: 279
Dołączył(a): 4 kwi 2010, o 10:34
Lokalizacja: Wodzisław Śląski
Twoja Omega: C20NE+LPG 1990

Re: Omega A kontra Scorpio 2.0i(AŚ 50/2005)

Postprzez Maro 2 lut 2011, o 23:24

Jak poszedłem do mojej pierwszej roboty a był to rok z '95-'96 przyjeżdżała fajna dupa Scorpio w sedanie z '92. Zakochałem się i w niej i w aucie. Niestety jedno i drugie było poza moim zasięgiem, chociaż pracowałem ciężko z myślą że kiedyś je od niej kupię i jeszcze się razem "przejedziemy" :-P Omegi wtedy wogóle miały astronomiczne ceny. Niestety do transakcji nie doszło, bo owinęła się nim wokół drzewa. Trochę się poturbowała przy tym a auto poszło do kasacji...




... więc przyszło mi jeździć Omegami :)
Avatar użytkownika
Maro
LED MASTER
 
Posty: 6791
Dołączył(a): 1 sty 2007, o 10:24
Lokalizacja: Żukòwò Kaszëbë
Twoja Omega: Cadillac Catera Irmscher

Re: Omega A kontra Scorpio 2.0i(AŚ 50/2005)

Postprzez hamerpl 11 kwi 2011, o 08:29

Wiadomo jakie były ceny Omeg w dniu premiery ?
No Omegi A i Omegi B i BFL, skoro czytam wyzej że w 95 ceny były astronomiczne :D
Nowy samochód wtedy na Niemieckie czasy, klasy wyższej:D
hamerpl
 

Następna strona

Powrót do Omega Media

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników