Moja własna królewna :)

Pochwal się swoim autkiem bądź zaprezentuj postępy prac nad remontem Twojej Omegi

Moja własna królewna :)

Postprzez Misiakow 1 wrz 2007, o 11:28

Witam

To napiszę coś niecoś o mojej omedze, której jestem szczęśliwym posiadaczem od przeszło czterech miesięcy :)

Omegi (wielkość i wygoda) szukałem wraz z ojcem już od blisko dwóch lat. Ale zawsze cos nie pasowało - albo była to ruina sypiąca się od dotyku, albo właściciel/handlarz nie rozumiał realiów cenowych. Samochody jeździliśmy oglądać nawet do Poznania. Aż tu pewnego pięknego dnia (20.05.2007) wracając z Opola z uczelni coś mnie tkneło i wstąpiłem do przydrożnego handlarza. A tam widze JĄ - auto idealne (tak wtedy sądziłem :) ). W każdym bądź razie dnia następnego była moja :) i tylko moja 8-) I nadal uważam że był to zakup dobry pomimo paru wad jakie auto posiada :)
W samochodzie trzeba było wymienić zaraz po zakupie sprzęgło. Pozatym wymieniłem pasek klinowy, pasek rozrządu.
Następnie omega została przez wakacje wykorzystana do tego po co została głównie kupiona :) Zapakowaliśmy się do niej rodzinką (pięć osób i pies :) ), bagażnik pełen aż po sufit (troszeczke miejsca dla psa zostało, który nie jest duży :) ), a na hak zapielismy tone jachtu :-D no i pojechaliśmy 500 kilometrów nad Solinę (jezioro, a właściwie zalew w Bieszczadach). Autko spisało się wyśmienicie, wygoda nie do opisania (zwłaszcza jak rok temu w tym samym składzie jechało się astrą kombi heh). Spalanie o dziwo wcale nie duże bo jedynie 12-13 litórw gazu. Po powrocie ojciec stwierdził, że jak będziemy sprzedawać astrę to też kupimy omegę :-D

O mej królowej:
Jest to wersja GL (więc nie za bogata jeszcze ;) ) z silnikiem 2.0i o mocy 115 KM oraz instalacją gazową w miejsce koła zapasowego. Spalanie gazu to w normalnych warunkach 9-11 litrów. Przebieg 260.000 jestem jego trzecim właścicielem i myślę że długo nim zostanę :)

Krótko o tym co było na wyposażeniu w chwili kupna:
- opony zimowe na felgach 14"
- szyberdach
- centralny zamek
- elektryczne lusterka
- roleta bagażnika
- instalacja gazowa
- wspomaganie kierownicy
- plastikowa wkładka do bagażnika (fajna sprawa, łatwość i wygoda czyszczenia:) )
- fabryczny, ściągany hak
- trzy komplety kluczyków :)

Co zostało dodane przezemnie do teraz:
- siatka grodziowa
- opony letnie na 15" felgach stalowych
- radio CD blaupunkt
- montaż rolet na szyby tylnych drzwi ( a co ;) )

Co zamierzam zrobić (jak będzie mnie stać ;) ):
- aluminiowe felgi
- nadkola i chlapaki
- halogeny przednie
- trzecie światło stopu
- obrotomierz
- elektryczny szyberdach
- elektryczne szyby przednie i tylne

No a na koniec zostawiłem zdjęcia :) Z wakacji nie mam niestety żadnych zdjęć bo nie miałem wtedy jeszcze aparatu :( Te zdjęca zamienię na ładniejsze jak wyjadę gdzieś w plener :)

Obrazek

Obrazek

No to by było narazie tyle :) Wraz z postępem prac i dokładanych elementów będe dokładał opisów ;)

Pozdrawiam wszystkich :)
Misiakow
 

Re: Moja własna królewna :)

Postprzez ŁYSY 1 wrz 2007, o 11:59

Misiakow napisał(a):Co zamierzam zrobić (jak będzie mnie stać ;) ):
- aluminiowe felgi
- nadkola i chlapaki
- halogeny przednie
- trzecie światło stopu
- obrotomierz
- elektryczny szyberdach
- elektryczne szyby przednie i tylne


Zamist tego wstaw C30SE :]
To punish and enslave...
Avatar użytkownika
ŁYSY
Administrator systemowy
 
Posty: 2254
Dołączył(a): 3 gru 2006, o 13:22
Lokalizacja: Lublin

Re: Moja własna królewna :)

Postprzez Misiakow 1 wrz 2007, o 12:14

heh :) Może kiedyś. Jestem spokojnym kierowcą i nie jeżdże szybko ani szybko nie przyśpieszam (no może czasem :P ). Narazie 115 koni mi wystarcza w zupełności (chociaż pod jedną taką górke w Bieszczadach z jachtem trochę się napocił :) )
Misiakow
 

Re: Moja własna królewna :)

Postprzez puku 1 wrz 2007, o 12:32

Piszesz o Omesi jakbyś był w niej zakochany :D - i tak trzymać :spoko:

Widze że kilka planów już masz :D więc zycze spelnienia tych planow i jeszcze dodatkowo C30SE :P tak jak juz ŁYSY powiedział

Niech służy ;)
Pozdrawliaju :)
puku
 
Posty: 1471
Dołączył(a): 24 lis 2006, o 10:46
Lokalizacja: Oleśnica
Twoja Omega: Brak Omegi

Re: Moja własna królewna :)

Postprzez bc30se 3 wrz 2007, o 16:09

Mam nadzieje że kiedyś będzie kolejna A z poczciwą R6.
bc30se
 

Re: Moja własna królewna :)

Postprzez Norbert88 3 wrz 2007, o 20:23

Misiakow omegi A mają jedną wade - nie psują się ;-)
miałem taką tylko z większym silnikiem i z lepszym wypasem i ci powiem ze to bylo moje jedyne auto na którym zarabialem kase i jeszcze do tego powiem ze przez rok czasu machnolem nim prawie 40 tysiecy bez najmneijszych usterek tylko zawieszenie sie posypalo i poszlo w ludzi bo nie oplaclao mi sie juz naprawiac
Norbert88
 

Re: Moja własna królewna :)

Postprzez pheonix 3 wrz 2007, o 20:30

bc30se napisał(a):Mam nadzieje że kiedyś będzie kolejna A z poczciwą R6.


Hehe robi sie :p
Mercedes-Benz S-klasse
Avatar użytkownika
pheonix
WisioR BOSS
 
Posty: 5354
Dołączył(a): 30 mar 2007, o 12:39
Lokalizacja: Bydgoszcz
Twoja Omega: czarna Suka, Vectra C fl

Postprzez milou 5 wrz 2007, o 11:00

No to jednak nie tylko mnie odbiło, żeby jeździć takim czymś...

Masz u mnie wsparcie mentalne, a jakże....





:mlotek:
Avatar użytkownika
milou
 
Posty: 562
Dołączył(a): 24 sty 2007, o 17:53
Lokalizacja: Piaseczno
Twoja Omega: MONZA A2 30SE

Postprzez Misiakow 5 wrz 2007, o 11:26

Zdarzyło mi się dzisiaj wymnienić świece, kable wysokiego napięcia i kopułke rozdzielacza. A zaczeło się wczoraj od szarpania i palenia na trzy gary :-| Myślałem że świece do wymiany. Kupiłem komplecik po drodze do domu i jak zajechałem to biorę się za wymianę. Po wyjęciu patrzę - no świece mają swój najlepszy czas za sobą ale powinny jeszcze trochę pochodzić. I coś mnie tkneło - wyciągam kable wysokiego napięcia - trzy z nich przypalone przy kopółce. Odrazu też wykręciłem kopułke - poprzepalana aż do środka :-/ Wszystko oczywiście wymieniłem odrazu. Kable wysokiego napięcia miały niewłaściwe końcówki. Główny kabel też i był na chama wciśnięty do wtyków :-/ Nie wiem gdzie poprzedni właściciel (właścicielka) serwisowała samochód ale dochodzę do coraz większego przekonania że najlepiej zrobić wszystko samemu, bo choćby nie wiem jak dobry znajomy mechanik to i tak może mu się nie chcieć (tak miał w astrze ojciec przy wymianie panewek - mechanik najpierw chciał wymieniać czujniki oleju i inne pierdoła, byle by tylko silnika nie rozbierać, bo się mu nie chciało :-/). No ale jak się porządnie zrobi to samochód pojeździ a pojeździ :) I myślę, że na tych kablach i świecach z 0.5 do 1 litra zaoszczędzę na 100 :)

Co do zawieszenia czarny81bstok - to w zasadzie u mnie jest ideał :) Widać żę było wymieniane :) Jedynym problemem może być blacha, ale to już niestety będe musiał oddać do blacharza, bo sam nie potrafię spawać, a nie chciałbym popsuć :)

Pozdrawiam wszystkich czytających moje przeżycia motoryzacyjne :-P
Misiakow
 


Powrót do Twoja Omega

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników